Aneta

🐨Aneta / STYLIST

Hurra! Jednak nie trzeba wyglądać (ani być) jak świr, żeby stać się członkiem HEROWEJ Familii! Dzisiaj damy Wam na to niepodważalny dowód. To będzie jak wodospad 🍯miodu na Wasze skołatane szaleństwami Viru i jej bandy nerwy oraz serca. Aneta, bo to o niej dziś mowa, pojawiła się na Nadwiślańskiej znienacka. Na tyle znienacka, że Viru dopiero podczas rozmowy zorientowała się, że nie rekrutuje asystentki, a doświadczoną fryzjerkę, która w dodatku jest 🚢tytanem pracy. Zapewne z konieczności, ale jednak wciąż ogarnięcie 20 fryzur w ciągu dnia wydaje nam się dość godne podziwu, c’nie? A takie wyczyny nasza Stylistka ma na koncie. Tyle że czasem w życiu trzeba ⚖️zwolnić. I Aneta postanowiła zwolnić w BALD Balloon. Oczywiście jak się nie jest świrem, to trzeba jeszcze przejść virusiny 🎨couching, który prócz największych fryzjerskich sekretów herowej familii zawiera kurs pt. „wiara w siebie i wiatr w żagle”. Tym razem w klimacie slow: więcej detali, szczegółów i skupienie, które zaowocowało tym, że technika Anety wzbiła się 🗻wysoko, a sama stylistka odkryła, że jest o wiele więcej fryzjerskich obszarów, w których może działać, niż wydawało jej się dotychczas… To specjalistka w upięciach i delikatnych 💆🏻‍♀️efektach koloryzacyjnych. Świetnie odnajduje się też w strzyżeniach 💇🏼‍♂️męskich posługując się niemal każdą techniką pracy - w zależności od potrzeb klienta. A jak już jesteśmy przy facetach, to warto wspomnieć, że nie tylko duże dzieci znajdą ukojenie u Anetki, bo takie zwykłe, małe 👶🏻dzieciaki to także jej specjalizacja. Zresztą dzieci ją po prostu uwielbiają - z wzajemnością! Choć Aneta to dobro wcielone, ma też sporo własnej inicjatywy: umie postawić perfekcyjną kropkę nad „i”, dodać swojego charakteru do koloryzacji i zaznaczyć (herowo i nie tylko) swoją obecność w salonie. A przede wszystkim obcowanie z nią to czysta przyjemność. Dlaczego? Bo ma w sobie mnóstwo zadowolenia z bycia częścią Herowej Familii i wręcz bije od niej radość z tego, że jest w zespole. Anetka bez wątpienia jest balonowym aniołem. To boże dziecię, które spadło z niebiańskich przestworzy w sam środek herowego 💒piekła i zaczęło roztaczać wokół swą słodycz. Można by pisać poematy o tej istocie i - zaiste - chciałoby nam się jeszcze trochę powzdychać… Ale zamiast opisywać, po prostu zapraszamy do otulenia się światłem Anety, a sami wznosimy okrzyk: O cichości! O piękności! O spokojności! O Anetości!🗽